sobota, 27 grudnia 2014

Semilac - My Love #26 na naturalnych paznokciach

Hej



Pierwszy wpis po świętach, a w nim troszkę na temat mojej nowości, jaką są lakiery hybrydowe Semilac.
O tych lakierach jest ostatnio bardzo głośno i wcale się nie dziwię. Hybrydy nie są mi obce, ponieważ miałam je wcześniej na swoich paznokciach 2 razy i byłam bardzo zadowolona. Wcześniej robiłam je u kosmetyczki. Jednak u mnie to jest totalnie nieopłacalne bo moje paznokcie rosną jak oszalałe. Musiałam co 10 dni biegać na zmianę hybrydy. Co oczywiście wiązało się z kosztami itd. Pomyślałam że przecież 3 lata zajmowałam się stylizacją paznokci i pewnie dam radę żebym sama sobie je robiła ;)
I tak się stało.
Chcecie się dowiedzieć więcej to zapraszam do czytania dalej.

 

Co jest potrzebne do wykonania hybrydy ?
 lampa UV 
lakier hybrydowy 
base - lakier bazowy 
top - lakier nawierzchniowy nadający połysk
nail cleaner - płyn odtłuszczający 
acetone - aceton do zdejmowania hybrydy 
waciki bezpyłowe 
pilniczek do paznokci
blok polerski (drobnoziarnisty) 
 
Wszystko możecie zakupić na stronie klik
(ten post nie jest sponsorowany) 

Ja wszystkie lakiery, płyny, oraz waciki zakupiłam stacjonarnie u mnie w mieście z czego strasznie się cieszę.
Robiłam je drżącymi rękami, ale myślę że mi wyszło i jestem strasznie zadowolona. 


 Wybrałam tylko jeden kolor, ale nie dla tego że mi się inne nie podobały. Są aż tak popularne że zostało tylko kilka kolorów. Jako że były święta to postawiłam na czerwień i to był strzał w dziesiątkę. 
Ta którą wybrałam to przepiękna intensywna i dobrze kryjąca czerwień z delikatnymi, mieniącymi się drobinkami. Ja nałożyłam dwie warstwy dla pełnego krycia, aby nie było żadnych prześwitów. 

 Jestem zachwycona i totalnie zakochana efektem jaki daje na paznokciach.
Ten kolor jest niesamowicie elegancki i przyciągający uwagę. Nakładał się też bez żadnych problemów. Nie spływał z paznokci, nie robił smug czy pęknięć podczas wysychania w lampie (co czasem może się zdarzyć przy innych lakierach hybrydowych czy żelach). Niestety zdarzało mi się to.

Końcowy efekt 


Dodam że są to moje naturalne paznokcie.
Same zobaczcie jak pięknie się prezentują. Mam je na paznokciach ok 5 dni i wyglądają idealnie. Jednak już mam delikatny odrost, bo tak jak mówiłam moje paznokcie rosną jak szalone. 
Jeśli jesteście zainteresowane, to mogę zrobić post o tym jak zdejmować hybrydę i jak nakładać nowy kolor. Piszcie w komentarzach pod postem. 

A ja po nowym roku pędzę po nowe kolorki :) 

Buzzziaki
Marta

16 komentarzy:

  1. Co za czerwień... uwielbiam ten kolor na paznokciach, mogłabym go nosić nieprzerwanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz bardziej zastanawiam się nad zakupem hybryd ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. 026 to jeden z moich ulubionych lakierow, piękna czerwień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Narobiłaś mi ochoty na ten kolor i dziś chyba sobie go zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. lampe też u nich zakupiłaś? czy osobno? jak tak to podasz linka do tej swojej? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampę miałam, zmieniłam tylko żarówki na nowe. Kiedyś zajmowałam się stylizacją paznokci.Te lampy można kupić na allegro albo np stacjonarnie w jakiejś hurtowni z akcesoriami do paznokci (do salonów). Lakiery i płyny kupiłam stacjonarnie u mnie w mieście.

      Usuń
    2. aha, bo właśnie też zamowiłam z allegro i jest podobna, może nawet ta sama : http://allegro.pl/mw-lampa-uv-36w-timer-utwardza-wszystkie-zele-i4868729175.html i nie wiem czy te żarówki sie jakoś nazywają czy każda z takim wejsciem będzie pasować?

      Usuń
    3. Podobna jest fakt, ale ja kupowałam w hurtowni kosmetycznej. Nie polecam kupować żarówek na allegro, ponieważ są dwa rodzaje a nie różnią się kompletnie wyglądem. Musisz iść z lampą do sklepu, gdzie te żarówki maja i tam ci wymienią. Żarówka to koszt ok 7zł.

      Usuń
  6. Piękny kolor. Ale na ładnych pazurkach wszystkie lakiery będą pięknie wyglądały :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowne pazurki!! uwielbiam taką soczystą czerwien. no i kształt tez piekny! marza mi sie hybrydki w domku

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny kolor i piękne masz pazurki! Ja mam kolor sexy red, a teraz choruję na kolor wina.

    OdpowiedzUsuń