poniedziałek, 30 września 2013

Makijaż z dodatkiem różu

Cześć




Dzisiaj mam Wam do pokazania kolejny makijaż.
 Nie przepadam za różowym na powiekach, ale ten różowy jest troszkę inny. Ma w sobie delikatne drobinki połyskujące na niebiesko. Bardzo ciężko to uchwycić na zdjęciach.
A tak w ogóle to szkoda że lato się już skończyło.
Chociaż u mnie nadal jak widać po makijażach lato.


Użyte kosmetyki

Twarz

 podkład  Bell Perfect Matte 
korektor  F&F banish me concealer 01
puder  Essence fixing loose powder
bronzer  H&M gorgeous tan
rozświetlacz  F&F Galaxy glow 

Oczy

baza  Avon
cienie  paleta Editt 01, Bobbi Brown 05, Paleta 120 cieni Beauties Factory
eyeliner  Mieszanka płynu Kobo i złotego cienia
tusz Lovely Pump Up black
rzęsy Wibo

Brwi

cień  z palety Flormar P045

Usta

pomadka YSL Rouge Volupte 01



Do następnego razu

środa, 25 września 2013

Makijaż w zieleni




Hej

 Mój blog ostatnio przeszedł mały lifting. Teraz bardziej mi się podoba. Mam nadzieję że Wam też.
Dziś zapraszam na kolejny makijaż.Tym razem w zieleni.





Użyte kosmetyki

Twarz: Podkład  Bell Perfect Matte 01 beige || Korektor F&F banish me concealer 01 || Puder Essence fixing loose powder || Bronzer Golden Rose Terracotta nr 101 || Rozświetlacz Sephora rose pink 

Oczy: Baza Avon || Kredka Nyx milk || Cienie Paleta 120 cieni, F&F zieleń city park || Eyeliner  Wibo black || Tusz do rzęs Avon Mega Effects 

Usta: YSL Rouge Volupte nr 01



I to tyle moje drogie :)

piątek, 23 sierpnia 2013

Cobalt Line

W ostatnim czasie bardzo lubię kolory na powiekach. Głównie kreski eyelinerem. Ten kobaltowy kupiłam w Rossmannie i bardzo się polubiliśmy. Jako tło dla tak mocnego koloru postanowiłam użyć stonowanych kolorów cieni do powiek, aby nie odwracały uwagi od kreski. Uważam że bez problemu w takim makijażu oka można wyjść "do ludzi". Pewnie nie każdy by się w nim czuł dobrze, ja jednak czułam się super.

..............................................................................................................................................................................................................

Eyeliner 
Wibo Electric blue
Bardzo jestem nim pozytywnie zaskoczona. Myślałam że to będzie totalny niewypał. Bardzo się na całe szczęście myliłam. Fakt nie jest bez wad ale za tą cenę jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje na powiekach. Trzeba nałożyć go dwie warstwy. Niestety jedna warstwa nie daje idealnego krycia. Troszkę go czuć na powiece (lekkie ściągnięcie). Jednak przy tych dwóch minusikach i tak jest genialny.
Jeśli macie u siebie Rossmanna to polecam wypróbować.


Zrobiłam makijaż za jego pomocą , także zapraszam do oglądania zdjęć.



I jak Wam się podoba?

Do zobaczenia następnym razem 



wtorek, 6 sierpnia 2013

Makijaż w odcieniach fioletu


Cześć

Dość długo mnie tu nie było, ale powoli wracam z nowymi pomysłami, makijażami itp. Ostatnio bardzo dużą uwagę przywiązuję do zdjęć na moim blogu. W szczególności chodzi o zdjęcia makijaży. Mam lustrzankę ale do tej pory robiłam zdjęcia na automatycznych ustawieniach. Teraz staram się dużo czytać, uczyć na temat ustawień manualnych (ręcznych). Pochłania mnie to całkowicie, ale wydaje mi się że zdjęcia są lepszej jakości a kolory bardziej wyraźne i nasycone.


Dzisiejszy makijaż w kolorach fioletu, mocny, rozświetlający i podkreślający oczy.








Użyte kosmetyki
Twarz: Podkład Krem BB Garnier || Korektor F&F banish me concealer 01 || Puder Essence fixing loose powder || Bronzer i Róż Flormar duo P115 || Rozświetlacz F&F Galaxy Shine 01

Oczy: Baza Avon || Baza Kredka Nyx milk || Cienie Paleta 120 cieni, Kobo 114, Kobo 107 || Eyeliner Essence gel eyeliner black || Sztuczne rzęsy połówki Wibo || Tusz Lovely curling pump up mascara

Usta: Błyszczyk Safari nr 32





Mam nadzieję że się podoba? :)
Do następnego razu
 

wtorek, 16 lipca 2013

Nowości kosmetyczne + MIX zdjęć

Cześć

Ten wpis miał się pojawić już dawno temu, ale brak czasu i internet skutecznie mi to uniemożliwiły. Ale już się biorę do roboty :). W ostatnim czasie troszkę rzeczy mi przybyło. Niewiele ale ja dużo nie kupuję.

Rozświetlacz F&F 10zł na wyprzedaży
Tak naprawdę jest to baza rozświetlająca, ale jako rozświetlacz też jest super.
 
Ogromny plus za opakowanie z pompką.
 Delikatnie opalizuje na róż ale powiem szczerze że na twarzy tego tak nie widać. Daje subtelne rozświetlenie. Mnie efekt bardzo się podoba.


Balsam brązujący Ziaja 10zł
Ja jestem z niego zadowolona. Daje subtelny i stopniowy efekt opalenizny. Duży plus za to że nie daje pomarańczowej a  delikatnie brązową opaleniznę.



Lip Tint Bell 10 zł
Super sprawa, nakładamy i kilka godzin spokój. Troszkę wysusza usta ale ja bardzo się  z nim polubiłam.


Żele pod prysznic Original Source 11zł w Biedronce
Pięknie pachną i świetnie się pienią. Do tego pojemność 500ml szt.


___________________________________________________________________________________________


MIX zdjęć z ostatnich dni


 Serki z Lidla mniaaaam :p



Do zobaczenia następnym razem :*

środa, 10 lipca 2013

Makijaż

Cześć

Jakiś czas mnie nie było, ale u mnie troszkę się teraz dzieje i brakuje mi czasu.Jednak  makijaż dla Was mam bo na to zawsze znajdzie się czas . Dzisiaj kolorystyka pastelowa w sam raz na lato. W takim makijażu śmiało można wyjść "do ludzi".
W tym makijażu postawiłam na pomalowanie tylko górnej powieki, natomiast dolna jest tylko przypruszona białym cieniem. Bardzo podoba mi się taki rozświetlony efekt. Czarny eyeliner zastąpiłam granatowym, który zrobiłam za pomocą cienia i bazy w płynie od Kobo.
Można by było nałożyć sztuczne rzęsy, jednak ja postawiłam na efekt który jest bardziej naturalny i wyjściowy. Wydaje mi się że sztuczne rzęsy mogłyby być zbyt ciężkie.

Użyte kosmetyki
Twarz: Podkład- krem BB Garnier || Korektor: f&f banish me concealer 01 || Puder: Essence transparentny || Bronzer: Kobo ideal cover makeup 405 || Rozświetlacz: Essence Wild Craft 01

Oczy: Baza pod cienie: Avon i kredka Nyx jumbo milk || Cienie: paleta 120 cieni kolorowych, Miyo 01 biały || Eyeliner: cień Miyo nr 35 plus baza w płynie Kobo || Tusz: Lovely Curling Pump Up mascara 

Usta: Błyszczyk Up Girl 01



I jak Wam się podoba ?
Do zobaczenia

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Drobne zakupy - pierwsze wrażenia

Witajcie

Dzisiejszy post będzie na temat kilku moich nowości kosmetycznych. W końcu nastały ciepłe dni więc postanowiłam przygotować moja skórę do kąpieli słonecznych i zakupiłam samoopalacz. Nie wiedziałam jaki wybrać ponieważ oferta jest spora. Czytałam w internecie i padło na samoopalacz z Rossmanna. Oczywiście przed jego użyciem skóra musi być nawilżona ale przede wszystkim trzeba użyć peelingu. Ja kupiłam solny z Perfecty.

Solny peeling Perfecta (dotleniający)

Cena: 15zł
 Dostępność: Ja kupiłam go w Lidlu ale i w Rossmannie można je kupić
Pojemność: xl 250ml
Konsystencja: zbita i gęsta

Pierwsze wrażenia
Bardzo fajny peeling. Porządnie zdziera martwy naskórek i zostawia na skórze tłustawy film dzięki czemu po osuszeniu skóra nie wymaga nawilżenia. Drobinki ścierające są nieduże, ale jest ich bardzo dużo. Zapach zielonej herbaty jest bardzo świeży i nie przeszkadza przy aplikacji, pozostaje na skórze przez parę godzin.
W składzie zawiera Koenzym Q10, wit C co działa antyoksydacyjnie i odmładzająco natomiast olejek jaśminowy regeneruje i koi podrażnienia skóry.
Ja polecam.


Jak już skóra jest wypeelingowana nakładam samoopalacz.


Samoopalacz Sun Ozon w sprayu

Cena: 9zł
Dostępność: Rossmann
Pojemność: 150ml

Pierwsze wrażenie
Na początku ok 2 razy go użyłam i efekt był marny natomiast z kolejnymi razami kolor był bardziej widoczny. Ja uważam to za plus ponieważ kolor uzyskujemy stopniowo, jest równy i nie powstają smugi. Ja jestem bardzo z niego zadowolona. Polecam cierpliwym osobom którym nie przeszkadza czekanie na efekty. Ja cierpliwa byłam i teraz mogę się cieszyć opalenizną. Kolor jest naturalny (nie żółty ani pomarańczowy). Wydaje mi się jednak że z wydajnością u niego kiepsko ale wybaczam. Jeśli chodzi o zapach to na początku ładny kwiatowy, jednak po ok godzinie ma typowy zapach samoopalacza.
Na plus ma też sposób aplikacji jakim jest "spryskiwacz".
Tyle o opalaniu


Szampon Timotei Jericho Rose 

Cena: ok 6zł-9zł (zależy gdzie)
Dostępność:  Rossmann, Natura, Jaśmin i inne
Pojemność: 400ml


Potrzebowałam dobrze oczyszczającego szamponu. I padło na Timotei  ten z grejpfrutów. A że ma 100% naturalnych ekstraktów , 0% parabenów i silikonów było jego wielkim plusem i zachęceniem. Myłam nim włosy może 2 razy i wiem jedno - super oczyszcza włosy, nie obciąża, pięknie pachnie. Ja od szamponu nie wymagam dużo, ma dobrze myć włosy i tyle. Świetnie się pieni.

A Wy jakie możecie polecić samoopalacze ?



Pozdrawiam