czwartek, 2 października 2014

Makijaż krok po kroku - Pigment Inglot AMC85

Witajcie !


Kolejny makijaż w którym pierwsze skrzypce gra cudowny i niepowtarzalny pigment Inglot.
O pigmentach pisałam w tym wpisie (klik) . Od jakiegoś czasu mam totalnego "świra" na punkcie tych pigmentów. Cudowne i niepowtarzalne kolory, pigmentacja, konsystencja. No czego chcieć więcej :).

Krok po kroku
1.  W zewnętrznym kąciku powieki ruchomej aplikuję czarny cień z palety W7 in the buff. W załamaniu rozcieram czarny cień matowym brązem z tej samej palety.
2. Na dolną powiekę nanoszę mniej więcej do połowy ten sam czarny cień i rozcieram matowym brązem z palety W7 in the buff.
3. W środek powieki górnej i dolnej wklepuję na mokro pigment Inglot AMC 85.
4. Na dolną powiekę do połowy wklepuję na mokro cień Kobo #206 copper. Wewnętrzny kącik górej powieki rozświetlam cieniem My Secret #103. W sam kącik oka nakładam pyłek Kobo #505.
5. Rysuję przy linii górnych rzęs kreskę eyelinerem Wibo black. Linię wodną oka rozjaśniam kredką My Secret #19 nude.
6. Nanoszę odrobinę matowego beżowego cienia pod łukiem brwiowym Miyo #04. Tuszuję rzęsy tuszem Essence maximum lenght. Na koniec doklejam połówki rzęs Ardell #318.

Gotowe

Dolne rzęsy celowo nie malowałam tuszem, aby ten piękny różowo-pomarańczowy cień było widać.
Szkoda że na zdjęciu nie widać jak ten kolor się mieni ech :/.

Użyte kosmetyki

Twarz
podkłady GOSH x-ceptional wear #12 i INGRID ideal face #15
korektor NYX HD #2
puder RIMMEL stay matte #001
bronzer KOBO (nowość) # 308 sahara sand
róż BELL pocket #051
rozświetlacz SEPHORA rose pink

Oczy

baza ZOEVA matt i cień w kremie CALVIN KLEIN gold velvet 
cienie INGLOT AMC #85, MIYO #04, MY SECRET #103, KOBO #206 oraz #505, paletka W7 in the buff
eyeliner WIBO black
kredka MY SECRET nude
tusz ESSENCE maximum lenght

Usta i brwi
paletka REVOLUTION medium dark
błyszczyk DIOR ADDICT #337


Mam nadzieję że się podoba :)
A Wy lubicie cienie i pigmenty Inglota ?


Do następnego razu
Marta

19 komentarzy:

  1. Świetny jest ten pigment, ja używam wieżyczek glazela ale muszę sobie kiedyś taki sprawić :)cudny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeju, jak pięknie! <3 Zakochałam się w tym makijażu! Piękny błysk na środku powieki i śliczny akcent na dolnej! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już wiem co kupię jak wykończę (niebawem :-( ) kameleona z Catrice, którego mi dziady wycofali...
    A makijaż piękny!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podoba mi się ten pomarańcz :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudowny makijaż ! Uwielbiam efekt, jaki daje ten pigment! :) I cień na dolnej powiece jest również śliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie tego pigmentu z Inglota mi brakuje a bardzo go potrzebuje, muszę kupić.
    Makijaż piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny makijaż, bardzo mi się podobają te pigmenty, z inglota są cudowne a ja nie rozumiem dlaczego tylko tej firmy jeszcze pigmentow nie mam.. skandal ! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie ten pigment ma kapitalny kolor! Makijaż wyszedł cudnie :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  9. od dawna chodzę za tym pigmentem, świetnie wygląda w Twoim makijażu

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny, Twoje oczy zawsze perfekcyjnie wymalowane, sama uwielbiam te pigmenty z Inglota, pięknie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna robota!

    ___________
    a u mnie?
    fashion na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten pigment i jest naprawdę rewelacyjny. Twój makijaż jest świetny. Bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te pigmenty są naprawdę wspaniałe, dają fenomenalny efekt!

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam jeszcze cieni ani pigmentów z Inglota :) bardzo ładny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  15. totalnie nie rozumiem, kiedy ktoś mi mówi że malowanie pigmentami jest trudne... a jaki efekt!!! świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. kochana chyba masz zbyt rozowy i/lub jasny podklad do zdjec. sztuczne swiatlo bardzo rozjasnia twarz i zdradze Ci,ze np zima kiedy jestes bardzo blada do zdjec uzywam 3-4 tony ciemniejszego podkladu poniewaz wtedy wychodzi idealnie przy lampie :)

    OdpowiedzUsuń