poniedziałek, 25 maja 2015

Ulubieńcy ostatnich miesięcy

Hej


Dawno mnie tu nie było :/.
 Ale już jestem i nadrabiam zaległości. W dzisiejszym poście, kilka słów na temat moich ulubieńców kosmetycznych.
 Będą to ulubieńcy ostatnich miesięcy. 
To zaczynamy :)

Zapraszam dalej

czwartek, 7 maja 2015

Makijaż - brąz i zieleń

Cześć



Dziś nareszcie post z makijażem :)
 Dawno nie było, ale przyznaję się bez bicia, że chyba się troszkę wypaliłam a do tego moja cera była w fatalnym stanie. Czekałam też na nowe tło, ale chwilowo muszę się z tym wstrzymać. Postanowiłam zrobić makijaż z akcentem zieleni na dolnej powiece. Makijaży w tej kolorystyce jest bardzo dużo w internecie. Bardzo mi się spodobał i postanowiłam zrobić swoją wersję :)

<---Zapraszam dalej


piątek, 1 maja 2015

Manicure hybrydowy Semilac - kreski i kropki

Witajcie


Niestety pogoda za oknami nas nie rozpieszcza, dlatego postawiłam na intensywniejszy kolor :) Tym razem, główną rolę gra cudowny 034 Mardi Gras. Ten kolor jest jak kameleon, ponieważ w świetle dziennym jest bardziej różowy a w sztucznym fioletowy. 

<---Zerknijcie dalej 

piątek, 24 kwietnia 2015

Rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator

Witajcie


Jakiś czas temu, zawrzało na temat tego rozświetlacza i ja to w pełni rozumiem :). Przyznaję się, że ja jako osoba z tłustą skórą nie, przepadałam za rozświetlaczami. Błysku na swojej twarzy mam aż nadto. Mam kilka rozświetlaczy w swoich kosmetykach, ale ten je przebija na głowę. 


Czego nie znoszę w tego typy kosmetykach, to nachalnych i widocznych drobinek. Na całe szczęście on drobinek nie posiada. Za to tworzy na skórze cudowną "taflę". Wiele osób porównuje go to kultowego już Mary-Lou z The Balm. Ja odniesienia mieć nie będę, bo go nie posiadam. Ma przepiękny, szampański kolor i bardzo dobrą pigmentację. Jest to mój absolutny ulubieniec :) Za ok 10 zł mamy fantastyczny produkt, który dorównuje niejednemu z wyższej półki.


Trwają teraz w Rossmannie promocje, więc polecam się za nim rozejrzeć :).

Na twarzy Wam go pokażę w jakimś makijażu.


Instagram (klik)
Facebook (klik)


Buuziaki
Marta


środa, 15 kwietnia 2015

Malowanki z Semilac ;)

Hej :)



Nareszcie wyszło upragnione słoneczko, dzięki czemu mogę robić zdjęcia w naturalnym oświetleniu :). A dziś kolejny manicure hybrydowy na moich paznokciach. Postawiłam na "żarówiasty"  róż i ręcznie malowane wzorki. Wydaje mi się, że tego typu kolory będą super się prezentować latem, na opalonych dłoniach.

<---- Zapraszam do dalszej części posta


poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Semilac - ombre i ręcznie malowana koronka

Hej


Dziś kolejny post z hybrydami Semilac.
 Powiem Wam, że robiłam je bardzo długo, ze względu na ręcznie malowane zdobienia. Ja jestem zadowolona z efektu :) Mam nadzieję że też Wam się spodoba.

<----- Zapraszam dalej

wtorek, 31 marca 2015

Konturówki do ust Golden Rose

Witajcie


Nigdy bym nie przypuszczała, że będę używać konturówki do ust ;) Dlaczego? Zwyczajnie w świcie nigdy ich nie lubiłam i używanie ich było mi zbędne. Aż do teraz, jak zaczęłam używać pomadki. Kiedyś nie używałam pomadek tylko błyszczyki. Jaki to człowiek zmienny co? ;). Pięknie wyrysowane usta konturówką wyglądają przepięknie i niesamowicie estetycznie.

Mam w swojej "kolekcji" kilka pomadek matowych Golden Rose. Postanowiłam do nich dokupić konturówki.

Seria Classics

Mam dwa kolory z tej serii.
Kolor 308 to intensywny róż, który myślałam że jest matowy a ma delikatne drobinki. Mnie to jednak nie przeszkadza kompletnie. Natomiast kolor 307 to piękny, zgaszony i lekko przybrudzony róż.


Konturówki są miękkie, ale co bardzo ważne nie za miękkie. Ta 308 jest troszkę twardsza i nie wiem dlaczego. Są świetnie napigmentowane i długo utrzymują się na ustach. Często noszę je solo. Są wodoodporne, ale mimo to u mnie cały dzień nie wytrzymują. Kilka godzin, co uważam za sukces jak na kredki do ust. Niestety trzeba je ostrzyć. Praktycznie za każdym razem jak je ostrzę to się łamią :/. Są bardzo tanie, ale to zależy od serii. Te akurat w granicach 5zł.

Seria Emily Long Lasting 
oraz Golden Rose Dream Lips

Emily 211 Long Lasting, to taki ciemniejszy odcień nude. Chyba najmniej mi się podoba ten kolor ze wszystkich które mam. Podobnie jak poprzedniczki, jest miękka i nie stwarza problemów przy malowaniu ust. Utrzymuje się u mnie kilka godzin, pod warunkiem że nic nie jem tłustego. Cena to ok 5zł. 

Golden Rose Dream Lips 520 to moja absolutnie ulubiona kredka. Ten kolor jest cudowny i głęboki. Wygląda niesamowicie na ustach i bardzo długo się utrzymuje. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że najdłużej z tych wszystkich. Jest też troszkę droższa, bo ok 7zł. Miałam ją na ustach w ostatnim poście z makijażem.


Wszystkie te kolory dopasowałam do pomadek Golden Rose velvet matte. Jestem zadowolona, bo udało mi się bardzo dobrze dobrać kolory. Przyznam się jednak, że najczęściej noszę je solo bez pomadki. Chociaż bardzo fajnie przedłużają ich trwałość, mimo to że sama pomadka GR velvet matte trzyma się bardzo długo.


Muszę sobie dokupić koniecznie konturówkę w kolorze intensywnej czerwieni :)


Podsumowując, ja jestem bardzo z nich zadowolona. Jak za taką cenę, mamy bardzo dobrej jakości produkt do ust, który długo utrzymuje się na ustach. No czego chcieć więcej ? 
Polecam rozejrzeć się za nimi i sprawdzić na własnej skórze :).


Do następnego razu
Marta